|
Jujutsu - Japońska droga
Dla przeciętnego Europejczyka obszar dalekowschodniej kultury jawi się jako tajemniczy, bardzo odległy rejon, w którym każdy, nawet najdrobniejszy element codzienności skrajnie różni się od zachodniego sposobu życia. Rzeczywiście, globalnie rzecz ujmując, Azjatom trudno pojąć nasz sposób myślenia i postępowania, a nam, „kartezjańskim umysłom” daleko do holistycznej wizji świata, w której zacierają się wszelkie granice, a sfera sacrum przenika profanum. Jednak obydwa te światy, ciekawe swej inności przez wieki odkrywały się wzajemnie, by w XX wieku połączyć się, tworząc zupełnie nową jakość. Okazało się, że dla europejskich cywilizacji, gubiących swą tożsamość w labiryncie postnowoczesnych idei, azjatyckie widzenie świata może być skutecznym antidotum, które nie tylko uleczy objawy, ale odkryje także przyczynę kryzysu i wskaże nową drogę. Tym światłem w tunelu okazał się zarówno dalekowschodni buddyzm i immanentnie z nim związana azjatycka filozofia życia, jaki i orientalna muzyka, taniec, teatr, praktyki walki czy wreszcie wyniesione do rangi sztuki takie czynności jak parzenie herbaty czy układanie kwiatów.
Chociaż każda z dalekowschodnich kultur, tak jak cywilizacje na gruncie europejskim, posiada swoją specyfikę, to jednak globalne spojrzenie na orientalne kultury wskazuje, wbrew naukowym tendencjom szukającym różnic, a nie podobieństw, na budowanie pomostów pomiędzy poszczególnymi cywilizacjami, na szukanie cech wspólnych, które stanowią podstawę tego fascynującego obszaru świata.Przykładem takiej wizji dalekowschodniej kultury był prezentowany kilkanaście lat temu w Polsce festiwal ginącego już teatru ruchu – Teatro Arcoiris [1]. W ramach całego widowiska między innymi prezentowane były dokumentalne, krótkometrażowe filmy, tradycyjne teatry dalekowschodnie, takie jak japońskie bunraku, nō, indyjskie kathakali, yatra, zwizualizowano także fragmenty staroindyjskiego teatru eposów Mahabharaty i Ramajany w wersji rdzennej, sanskryckiej, balijskiej i jawajskiej. Wielokulturowe widowisko uzupełniały treningi jūjutsu, karate, kendō, praktyki tai chi, a także indyjskiego kalari.[2]
Po raz pierwszy ukazano w tak wielkiej liczbie dalekowschodnie techniki ekspresji ruchowej koncentracji, gdzie różnorodność stanowiła o ich sile, a brak słów był pomostem porozumienia. Obok wyrafinowanej opery pekińskiej pojawił się prastary rytuał szamana uzdrawiacza, a jawajski dalang spotkał hinduskiego guru, mistrz zen – mistrza jūdō [3]. Obok mozaikowej rozmaitości rodziły się pokrewieństwa, które dały szansę stworzenia wspólnego mianownika ruchu – azjatyckiej kultury ciała. Zlikwidowanie barier geograficznych, specjalistycznych i dyscyplinarnych pozwoliło dojrzeć wspólny cel, do jakiego dążą te wszystkie dalekowschodnie formy ekspresji ludzkiego ciała. Czy to więc będzie azjatycki sport walki, czy też rytuał bojowy lub orientalna sztuka samoobrony, jej studia wiążą się z potrójną funkcją: samorealizacji, samoobrony i samowyrażania. Wszystkie omawiane praktyki są w owej jedności trzech funkcji drogą wyzwolenia – japońskim dō, chińskim dao czy też filozofią tao.[4]
Najpotężniejsze cywilizacje Azji harmonię ciała i umysłu powiązały z praktykami sztuk walki, czyniąc tym samym cielesność motorem postępu. W tej intuicji swój początek znajdują hinduskie dharmy walki, jogi kszatrijów, japoński kodeks būshidō czy też koreański hwarang [5]. Ewolucja sztuk walk immanentnie splata się też ze szlakiem buddyjskich mnichów, którzy swą nauką scalili starożytną, dalekowschodnią różnorodność.
Próba spojrzenia na azjatycką spuściznę kulturową, jako na całość, której poszczególne elementy wzajemnie przenikały się i inspirowały we wszystkich przejawach życia od starożytności po współczesność, nie jest eksperymentem prostej uniformizacji zubażającej specyfikę poszczególnych kultur. Jest to raczej próba stworzenia szerszej perspektywy myślowej, poszerzenia horyzontów „wieśniaka, nie chcącego wiedzieć, co leży dwie mile za jego wioską” [6].
Ponieważ niemożliwością jest zgłębienie całego bogactwa kulturowego wszystkich dalekowschodnich cywilizacji wybrałam do analizy Japonię oraz tą dziedzinę kultury, która jest mi najbliższa zarówno pod względem materialnym jak i duchowym. Jeden z wybitnych, polskich orientalistów - prof. Stanisław Tokarski - napisał: „wierzę, że wystarczy jedną z dróg przejść do końca, by poznać cel dróg innych” [7]. Zgodnie z tą maksymą analizuję starojapońskie jūjutsu jako jedną z możliwości poznania dalekowschodniego sposobu myślenia i działania - jedną z azjatyckich dróg wyzwolenia – japońskie dō.
W rozdziale pierwszym opisałam historię jūjutsu: powstanie i rozwój jūjutsu w Japonii, asymilację i dzieje tej sztuki walki w Polsce oraz współczesny obraz starojapońskiego systemu na całym świecie. Już nawet podstawowa, historyczna analiza japońskich systemów walki wręcz przekonuje, jak bardzo azjatyckie kultury wpływały na siebie, wzajemnie inspirowały się i jak jedna przenikała drugą. Współcześnie w Kraju Kwitnącej Wiśni równie widoczne są wpływy zachodnie – według wielu symbol upadku tradycyjnej kultury japońskiej. Problem ten analizuję także na przykładzie obecnej sytuacji jūjutsu w kraju jego powstania i na świecie.
Teoretyczne podstawy jūjutsu przedstawiłam w rozdziale drugim. Znajdują się w nim informacje na temat znaczenia i sensu samego terminu, specyficznej etykiety obowiązującej w świecie japońskich sztuk walk, omówiłam także główne zasady i formy jūjutsu oraz samurajski kodeks walki – būshidō.
W rozdziale trzecim i czwartym znajduje się analiza zewnętrznych i wewnętrznych aspektów jūjutsu. W skład zewnętrznych aspektów walki wchodzi przede wszystkim bardzo bogaty zestaw technik – czyli wszystko to, co dla przeciętnego obserwatora stanowi o magii i sile azjatyckich systemów walki. Jednakże prawdziwa moc japońskiego wojownika tkwi w jego wnętrzu – w sile umysłu, odporności psychicznej, umiejętności wyzwalania i kumulowania energii nieosiągalnej dla niewtajemniczonego śmiertelnika. Duchowe aspekty walki opisane w rozdziale czwartym ściśle łączą się z całym światopoglądem wojownika, z dalekowschodnią filozofią i religią, której podstawę stanowi narodowa religia Japończyków shintō oraz buddyzm zen. Zobacz także: - wielka droga małego smoka - lojalność i obowiązkowość - jujutsu wczoraj i dziś - książeczki pod poduszkę
|